niedziela, 1 kwietnia 2018

granulacje

Z tym odrolnieniem to nie wiem. Tak sobie tylko kombinuję, że może jakbyś miał osobno dom i osobno garaż z budynkiem gospodarczym, to by się to dało odrolnić. Dom byś zrobił z płaskim dachem, a garażu wcale i po kłopocie. A w przyszłości kiedyś wysupłasz tysiaka na projekt garażu z płaskim dachem i razem i tak taniej wyjdzie niż te skosy...
planuje budowę domku rekreacji indywidualnej na płycie fundamentowej. Działka teraz ( po roztopach ) jest podmokła kałuże wody a więc mam kilka pytań.

Chciałbym zbudować płytę fundamentową na podniesionym gruncie czyli podsypce żwirowej zagęszczonej lub tłuczeń betonowy ?

1. Czy muszę wybrać grunt rodzimy np. - 30 cm i usypać na + 30? i wtedy mogę zacząć prace przygotowawcze do wylania płyty Fundamentowej( chciałbym aby domek był trochę nad poziomem działki. Płyta ma mieć 20 cm grubości Siatka zbrojeniowa Fi 8 10x10 cm.

2. jakiej Granulacji potrzebuję żwiru? ( słyszałem, że najlepiej zamawiać 28 ton) ile taka wywrotka może kosztować?

3. Styropian eps 200 z frezem 10 cm grubości będzie dobrym rozwiązaniem? ( jaki najlepiej kupić? )

4. Planuję budowę w systemie dryfix porotherm czy to dobre rozwiązaniem ( nie chcę za bardzo bawić się w zaprawy ponieważ na budowę wpadałbym na kilka godzin po pracy i jak nie patrzeć jest to szybsze i prostsze murowanie)
A dopłaty sobie lepiej z głowy od razu wybij, bo się tylko zmóżdżysz niepotrzebnie. Zdaje się jeden dom w Polsce dostał te 50 tysięcy, z czego 18% podatek i jeszcze kilka audytów trzeba dopłacić, a poza tym musisz kupić droższe sprzęty.jaki dom budujesz? Z czego? Masz projekt?
AD1.Zakładasz grubość płyty 20cm - dlaczego? ktoś zrobił Ci projekt? konstruktor? I nie chciał wiedzieć, co tam w ziemi siedzi? Podstawa przy płycie, to
badanie geotechniczne - onop powie Ci, czy coś trzeba wymienić i ile - ale o tym zdecyduje też kontruktor płyty jak zobaczy dane.
AD2.Tony nie są  inspekcja tv kanalizacji   jednostką granulacji. Ziarnistość podaje się w przedziale, np 8-16, co do tonażu, to z reguły najtaniej brać w większych ilościach, ale nie wszędzie taka wanna wjedzie.
AD3.Ten styro to pod płytę? Dom będzie całoroczny? Jak dom niezbyt ciężki na dobrej, osuszanej podbudowie, to EPS200 da radę. A ile to zależy od tego, jaki standard energetyczny ma dom osiągnąć - polecam zrobić OZC. Można nawet samemu, jeśli dom niezbyt skomplikowany. Jeśli nie, to na podstawie projektu fachowiec zrobi to za opłatą - i są to dobrze ulokowane pieniądze.
AD4.O dryfixie nie wiem za dużo, ale ludzie tutaj to robili i domy stoją. Dlaczego wybrałeś ceramikę?

Pytania może i banalne, ale kto pyta nie błądzi. Natomiast ze stanu wiedzy polecam poczytanie tego forum - jest wątek o płycie fundamentowej, są dzienniki budowy z których się sporo dowiesz, jak budowanie wygląda.

kombinacja

W dopłaty się nie pakuj, bo się tylko wykosztujesz. Taki reku z Alnora za 4 tysie jak ma Seba by już nie mógł być, tylko byś musiał kupić za dychę. Podobnie okna, wykonawstwo i wszystko inne. Nie warto.
Ściany działowe z silki, bo ciężka, głucha i szybciej wymurujesz niż z cegły. Zewnętrzne jak z betonu to pewnie z 18cm wystarczy, ale to musi jakiś konstruktor się podpisać.też myślę że 18cm styknie, zależey co planujesz. Również popieram szanownego kolege Przemka że płaski dach jest najtańszy i za razem najszybszy jeżeli to bedzie parterówka ! Zobacz do nowego dziennika on robi fajny i nie drogi strop i jednocześnie dach płaski. Niestety ponoć nie mam co się starać o takie coś. Działka na razie jest rolna, trzeba zrobić papier pod przekształcenie a tam się wpisuje kąt dachu. Powiedziano mi że musi być 45* bo inaczej nigdy tego nie przekształce. Może ktoś z was wie jak to ominąć? Rozmawiałem z 2 kierownikami i nie dostałem żadnej konkretnej odpowiedzi, a działka jest u dziewczyny tak więc nie mój teren i nic tam nie zdziałam po sąsiedzku. Fajna ta silka, podoba mi się  Z tym odrolnieniem to nie wiem. Tak sobie tylko kombinuję, że może jakbyś miał osobno dom i osobno garaż z budynkiem gospodarczym, to by się to dało odrolnić. Dom byś zrobił z płaskim dachem, a garażu wcale i po kłopocie. A w przyszłości kiedyś wysupłasz tysiaka na projekt garażu z płaskim dachem i razem i tak taniej wyjdzie niż te skosy...

A dopłaty sobie lepiej z głowy od razu wybij, bo się tylko zmóżdżysz niepotrzebnie. Zdaje się jeden dom w Polsce dostał te 50 tysięcy, z czego 18% podatek i jeszcze kilka audytów trzeba dopłacić, a poza tym musisz kupić droższe sprzęty.
Beton z karamzytem mieszać? Nie wiem jak w praktyce wyglądają te unijne programy o pasywności. Tzn wiadomo że w większości się nie opłacają jeżeli ktoś potrafi to samo zrobić własnymi rękoma. To jeszcze temat rzeka póki co, ale jakiś tam potencjał w tym widzę.
Widzicie jakieś rozwiązanie w sprawie przekształcenia takiej działki? Bo nie widzi mi się kupować projekt 2 razy.

marzenia

Dobrze to napisałeś "pieniędzy nie ma ale za to są marzenia". Samoroby nie stawiają takich domów! Nie wiem co tam studiujesz, może prawo na Uniwersytecie Harvard i świetlana przyszłość przed Tobą. Może. W przeciwnym razie będziesz zbierał na taką "chałupę" z pół wieku a później nie będziesz miał siły jej zbudować. Nie odbieraj tego jako krytykę tylko jako dobrą radę żeby jeszcze raz sprawę przemyśleć.Cześć, wszystko zależy ile możesz odkładać. Musisz się też nastawić na wiele wyrzeczeń, ja np. z żoną pakujemy w dom wszystko co możemy, na wakacjach np. nie byłem od 3 lat. Ja buduje etapami od sierpnia zeszłego roku zrobiłem jak narazie fundamenty plus uzbierałem materiał na ściany, teraz bede je stawiał a co dalej zobaczymy poze strop za 2-3 miesiące. wszystko idzie mozolnie, ale do przodu. To chyba zostanę przy tym betonie, pręty mam tanio, tak wiec byłoby to ok. Ścianki działowe z  udrażnianie rur  cegły mogłyby być, czy nie ma większego sensu taka kombinacja? Ogólnie nastawiałbym się na zachowanie jak najlepszych parametrów małym kosztem, ze względu na próbę nie tylko ukręcenia z gówna bata ale także programów unijnych, które dają jakieś tam zwroty ze względu na 'dom pasywny', co się kalkuluje z kolei  . Zastanawiam się po prostu na czym mogę przyciąć zakładając cały czas że ma to być dom pasywny. Jak wejdziecie Panowie na OLX to praktycznie każdy materiał znajdziecie w lepszej cenie niż z hurtowni i nie koniecznie z demontażu.
Ile grubości lać takie ściany z betonu?
Na czym waszym zdaniem najrozsądniej byłoby przyciąć?Kiedys ludzie budowali sie 10-15 lat więc jak ja wprowadzę się za 5 będę bardzo zadowolony  Rozumiem chłopaki was jak najbardziej. Przez odzysk mam na myśli pozostałości z budów (nie obrzynki) tzn np ktoś kupił 3 palety bloczków karamzytowych a poszło mu 2 palety i paletę ma na zbyciu. Wiem o tym że jest to realne, zajmuję się instalacjami sanitarnymi tak więc kontakt z budowami mam cały czas a mój tryb pracy pozwala mi na wiele dni luzu, więc czas na kolekcjonowanie mam, tylko nie mogę się zdecydować co kolekcjonować. Co do cegły to myślałem żeby z niej wykonać poprostu ścianki działowe, trzymają wilgoć i nie są drogie, a i przewiercić sie w nich da. W rodzinie mam praktycznie każdy gatunek budowlańca  więc koszty każdego rodzaju pracy mogę sporo obniżyć. Soho i tak odpada bo okazuje się że praktycznie nie da się na terenie naszej działki wybudować domu z takim dachem. A co chłopaki myślicie o wylewaniu ścian z betonu. Mam dostęp do systemów szalunkowych a z mojej perspektywy takie rozwiązanie jest tanie i ma wiele pozytywnych cech. Zapłaciłbym praktycznie tylko za beton i gruchę. Reszta friko. Co o tym myślicie? Wiem, że przyjeło się że musi być pustak, ale mam taką możliwość, a nie kieruję sie stereotypami,
Co do materiałów wtórnych nie bardzo rozumiem co chcesz kupić, dachówka np. z odzysku jest droższa od nowej, plusk ktoś musi ją założyć. poza tym co jeszcze stara cegła? To raczej dodatek z niej nie zbudujesz nowego domu.Ściana z lanego betonu jest najlepszą z możliwych. Dźwiękochłonność na najwyższym poziomie, długo trzyma ciepło i nie dopuszcza do przegrzewania latem. Tylko trzeba się urobić przy ciężkich szalunkach i potem to dobrze docieplić.

projekt

Chciałbym upewnić się czy czy dobrze odczytuję projekt t.j.
Na rysunku pustaki wentylacyjne w ścianie nośnej która przylega do spiżarni oddzielonej ścianką działową i drzwiami od kuchni. Rozumiem, że murowanie tego typu pustaków, jak na załączonym zdjęciu rozpoczyna się od samego dołu, czyli od pierwszego rzędu ściany, zamiast normalnego pustaka?
Rozumiem, że dolny pustak, ma być pochłaniaczem do okapu, co oznaczają strzałki, a drugi, górny kratką nawiewową w spiżarni? Właśnie czy tego typu kratka nie powinna być zainstalowana w kuchni, czy w spiżarni wystarczy + nie wiem drzwi z kratką na dole, tak chyba sugeruje strzałka na projekcie.tylko jeden masz przekreślony kreskowaniem ściany. Te pierwsze oznaczenia to kominy dymowe, drugie spalinowe (od kotłów gazowych np.), a ostatnie wentylacyjne.
Chciałbym to wszystko zaplanować, żeby móc uskładać pieniądze na poszczególne etapy, jak i również dobrze się przygotować do poszczególnych etapów.
Myślę u zakupie materiałów na rynku wtórnym i tu pierwsze pytanie, na jaki rodzaj materiału stawiać tzn cegły/pustaki/dachówka/osb/ocieplenie etc? Z czego po prostu najtaniej a efektownie mógłbym ten projekt wykonać? Zakładam że sporo z nich mógłbym dostać gdzieś od znajomych w promocyjnych cenach co tez potrwa żeby uzbierać konkretną ilość.
Drugie pytanie; na jakie etapy podzielić budowę, zbieranie materiału jak i oszczędzanie może trwać a nie chciałbym żeby coś spartolić.
Mam nadzieję że chociaż trochę zrozumiale to napisałem, nie chcę mieszkać u rodziców a studia i niepewna sytuacja nie pozwala mi na kredyt.
Nie musisz tego stawiać od samego spodu, tylko wystarczy od wysokości wlotu, czyli miejsca przyszłej kratki.
Czy ktoś może wytłumaczyć mi jeszcze dlaczego jeden górny pustak na projekcie ma oznaczenie "X" a ten dolny "/". Rozumiem, że w praktyce chodzi o tego samego pustaka wentylacyjnego ze zdjęcia.
tylko jeden masz przekreślony kreskowaniem ściany. Te pierwsze oznaczenia to kominy dymowe, drugie spalinowe (od kotłów gazowych np.), a ostatnie wentylacyjne.

Nie musisz tego stawiać od samego spodu, tylko wystarczy od wysokości wlotu, czyli miejsca przyszłej kratki.

poniedziałek, 9 października 2017

markowanie

uważam, że w domku nie ma potrzeby markowania powierzchni. Takie chwyty konieczne są właśnie w ciasnych, blokowych mieszkaniach. Jestem zdecydowanie za wiatrołapem, ale nie takim klaustrofonicznym 2,5-metrowym (jakie spotyka się w wielu projektach gotowych), lecz co najmniej cztero-, pięciometrowym, max. sześciometrowym. W moim projekcie wiatrołap ma 4,1 m2. Z niego wchodzi się do holu o powierzchni 9m2. Mnie osobiście to zadowala. Wracając jescze do potrzeby "markowania" powierzchni - to w domku niestety trzeba to czesto robić i dbać o to (przeparszam za wyrażenie) jak cholera - bo potem widzę domy po 250m2 gdzie z waitrołpau wchodzimy do nieoświtlonego holu, a z niego rozhodzimy się po pokojach i wogóle jakoś tak dziwnie i ciasno . Ja sobie wyobrażam mój duży i wygodny "wiatrołap" i z niego drzwi do otwartej przestrzeni pokoju dziennego.A masz rację z tą siecią korytarzy. Ja miałam na myśli dom dobrze zaprojektowany, bez kątów, zakamartków trudnych do wykorzystania. Wiesz, przestronny, otwarty dół i rodzinna góra (ale bez pokoi po 7m2) (a to dla wersji domu z poddaszem użytkowym). Napisz koniecznie co wymyśliłeś ostatecznie.ostatecznie pewnie pokaże, ale to potrwa - dopóki nie kupię działki nie będę miał nawet dobrze opracowanej koncepcji - powiedzmy jestem narazie w fazie założeń,a poniewaz mam w rodzinie i w okolicy (wsórd przyjaciół) kilku architektów to moje założenia będą dobrze przez nich przemielone To jest bardzo dobra rzecz: przemyśleć gruntownie swoje potrzeby, wymagania, to co się podoba lub nie podoba, a także swoje możliwości finansowe - zanim się zabierze na dobre do projektu. Oglądanie na skalę masową projektów typowych bardzo w tym pomaga - widac różne rozwiązania funkcjonalne i estetyczne, krystalizuje się człowiekowi pogląd na to czego chce, a czego nie chce, co jest absolutnie niezbędne, a z czego mozna ewentualnie zrezygnować. Sama spędziłam rok na takich analizach - uważam, że absolutnie nie był to czas stracony.
Taka bardzo przemyślana w detalach koncepcja własnego domu ma same zalety i tylko jedną wadę: z cudem graniczy znalezienie projektu typowego, który do takiej koncepcji będzie pasował. Bardzo prawdopodobne że skończy się u Ciebie na projekcie indywidulanym, co jest niestety zdecydowanie droższym rozwiązaniem.

Kto tego nie widział w praktyce, albo nie mieszkał w takim miejscu nie zrozumie i nie będzie wiedział o co chodzi - odgrodzi pokój dzienny, kuchnię i jadalnię, porobi korytarzyki tworząc złudne wrażenie przytulności a potem nie usuwanie awarii wodociągowej  spotka swoich dzieci przez kilka dni . Dom jednoridzinny - jak sama nazwa wskazuje słuzy do mieszkania rodziny a nie obcych sobie ludzi.

 że ktoś zamiast trzymać się uparcie swojej mysli da się przekonać argumentom - i ja się dałem  - co prawda jescze na etapie projektu ale jednak wiatrołap awansował z 0 do 5 m2 , a w sypailniach dzieci chcę mieć szafy wnękowe na całą ścianę, więc nawet 11-12 m2 zapewni przestronnośc

element

Kiedy zastanawiam się nad jakimś elementem domu staram się odnaleźć jego historę - genezę powstania - poznać czynniki które wpłyneły na taki, a nie nie inny sposób budowania w Polsce. Uwarunkowania sa rózne - klimatyczne, historyczne, związane z wierzeniami .

I tu muszę przyznać rację zwolennikom wiatrołapów, ale tylko częściową - w starych domach zawsze było pomieszczenie - które "wyłapywało wiatr" -sień, ganek. Z tych najbardziej przypada do mojego gustu zaknięty ganek - oświetlony w miarę wygodny. wysunięty po za bryłe domu.

Notmiast z usłyszanym wcześniej sformułowaniem, że wiatrołpa powinnien byc mały się nie zgodzę - ciemne małe pomiesczzenie - przecież w takim nawet nie przyjmiemy wyżej wpomnianego listonosza, bo nie bedzie miesjca. Jezeli już zgodze się na wiatrołap to niech bedzie tam miejsce, gdzie można siąść i sciągnąc buty, powiesić mokry płaszcz - jezeli ma byc to klika 1-2m2 to dziękuję "wole "dyskomfort termiczny".

Natomiast dzięki wam czuję się przekonany do pomieszczenia "wejściowego" (nazwa "wiatrołap" źle mi się kojarzy). I myślę, że będzie spełniało kilka zasad, które sobie wyznaczyłem :
- Doświetlone oddzielnym oknem,
- Z małą ławeczką na której mogą równoczęsnie przysiąść min. 2 osoby.
- Ze stoliczkiem lub chociaż minipółeczką na której podpisze rachunek.
- Z szafa wnękową na ubrania wierzchnie na tyle przestronną by dało sie tam również "przesuszyc płaszcz" (chociaz lepiej robić to na zwykłym wieszaku).
- szafką na buty
- Z drzwiami do pomieszczenia gospodarczego, lub spiżarki

uff. - albo taki albo wcale - oczywiście każdy może budować jak chce, ale małe klaustrofobiczne wiatrołapki pozostaną moim wrogiem i już

ja też uważam, że małe wiatrołapy są nieprzyjemne, ciasne, ciemne i jako takie - mało użyteczne (poza spełnieniem funkcji śluzy powietrznej).
Stąd mój wiatrołap ma 7, 5 m2, dwa okienka, dość dużo miejsca żeby postawić laweczkę i otwartą szafkę na buty; w takim wiatrołapie goście mogą spokojnie się ubierać do wyjścia - po np. imprezie rodzinnej, bez wchodzenia sobie na głowę; Jest to też takie miejsce gdzie się odkłada mokre okrycia, zabłocone gumiaki itp. Pomiędzy wiartołapem a holem mam zamiar dać drzwi antywłamaniowe (do samego domu mają być ozdobne drewniane). Całą sprawę długo dyskutowaliśmy - uważamy że dla wygody korzystania z domu duży wiatrołap jest konieczny. Wszystko to ma jednak pewne "ale" - każdy m2 domu kosztuje, i budowa większego wiatrołapu odbywa się kosztem innych pomieszczeń - przy założeniu takiej samej kasy na wybudowanie domu. Czyli coś za coś. U nas sypialnie są na poziomie minimum 11 - 12 m2. Po za tym jestem przekonany, że mały wiatrołap nie spełnia czesto swoich funkcji - ze wzgledu na ciasnotę zdarza sie, że sa otwarte dwie pary drzwi, dzieciaki pastują buty na dywanie, albo na dworze, a z mokrym płaszczem biegnę przez hall do łazienki lub suszarni

pilnie

Twój zgadza się dokładnie z moją opinią - jezeli już robić wiatrołap to jako sensowne pomieszczenie w którym cała rodzina się rozbierze lub ubierze i jescze się kawałek psa zmieści, buty wyschną a płaszcze ociekną. wiosna i jesienią OK ale zima to przydałyby sie jednak drzwi oddzielające wiatrołap od salonu. W momencie otwarcia drzwi wejściowych następuje gwałtowna wymiana powietrza ciepłego na zimne.  tylko jeden argument za wiatrołapem.
Do twojego domu będą przychodzić nie tylko zaproszeni i mile oczekiwani goście ale także i listonosze, kurierzy, inkasenci oraz wiele innych osób którzy (w niczym nie uchybiając ich godności) nie muszą już od progu - i tu ponownie cytat z Twojej wypowiedz
Moi rodzice rok temu wprowadzili się do nowego domu z bardzo porządnymi drzwiami wejściowymi, natomiast bez wiatrołapu.
Po pierwszym zimowym miesiącu w trybie pilnym zabudowali wnękę przy wejściu do domu - na wiatrołap. Wiatrołap jest potrzebny nie tylko zimą, ale też chroni przed przeciagami. Jeśli za wiatrołapem jest pomieszczenie otwarte (bez scian) i otworzy się jednocześnie drzwi wejściowe, drzwi wiatrołapu i okno lub drzwi tarasowe - nie ma siły, żeby któreś nie trzasnęły w przeciągu...
Ponieważ miałam okazję porównać komfort cieplny w tym samym domu bez wiatrołapu i z wiatrołapem, moge stwierdzić, że taka śluza powietrzna jest jednak bardzo dobrą rzeczą w zimnych porach roku.Pomysł z przeszklonym wiatrołapem jest niezły tylko przy dwójce dzieci chyba musiałabym no stop czyścić szyby ale coś takiego ma znajomy i naprawdę nieżle to wygląda. Latem ma te przeszklone drzwi otwarte tak że praktycznie wogóle ich nie widać.
Jeśli chodzi o to że właścnie tak miałeś w bloku i było super no to przecież w bloku od razu z dworu nie wchodziłeś do mieszkania i takie rozwiązanie mogło się sprawdzić ale w domu ...
Czy zdarzyło sie Tobie kiedykolwiek otworzyć podczas upalnego dnia szyberdach w samochodzie? I jakie było odczucie? Przyjemny usługi wuko Warszawa chłodek no nie  nawet podczas postoju.
Przemyśl to jeszcze raz. Niemniej decyzja nalezy tylko do Ciebie.
Wiatrołap nie powinien być duży, bo przestaje pełnić swoje zadanie śluzy. Przy każdym otwarciu drzwi ilość ciepłego powietrza równa objętości wiatrołapu ucieka z domu. Zimowe wejscie przez garaż to popularne rozwiązanie. Wiatrołap może też być demontowany i zakładany tylko na zimę (np. w formie kotary). Najlepiej gdy jest przeźroczysty. Warto zwrócić uwagę, żeby drzwi wejściowe nie były od zachodu. Bo jest to w naszych warunkach zwykle strona nawietrzna.
Natomiast jezeli bede miał wejście róznież przez garaż - to tam mogę sobie poprowadzić awaryjną "brudną" ściezkę, a na codzień gości i siebie witać otwrtą przestrzenią