Oglądałem go wielokrotnie jeszcze w kinach. Wtedy recenzenci (przeważnie pozbawieni poczucia humoru i inteligencji potrzebnej do poruszania się po “opowieściach w opowieściach”) podkreślali zasługi scenografa w eksponowaniu pięknych damskich biustów (no cóż, to było wtedy bezpieczne pisanie). W zamieszczonym przez Panią fragmencie cudowna jest “sentencja” wygłoszona przez Zbyszka Cybulskiego – jakże pasuje do opozycyjnych polityków dzisiejszej Polski. W ogóle cieszę się, że trafiłem na Panią. Sam jestem piszącą osobą i chętnie ujawnię swoje strony – proszę o kontakt na moim e-mailu Aczkolwiek film byl swietny – wizualnie i aktorsko (istnieje na DVD, jeden z bardzo niewielu ktory posiadam) , zdecydowanie wole ksiazke. Jestem pełen podziwu dla Pani wyboru – “Rękopis” miałem zawsze za książkę za trudną na mój mały rozumek, w związku z czym parę dziesięcioleci minęło mi bez jej dogłębnej lektury
Pozwolę sobie trochę off-topikować (ale nie bardzo, bo sprawa dotyczy jednego z wcześniejszych wątków na blogu, tj literatury (około)indiańskiej) – gratuluję Pani artykułu “I ty zostaniesz Indianinem” z aktualnej Polityki , to naprawdę sfera, którą warto młodym chłopcom (i nie tylko!) przywracać za wszelką cenę – a zwłaszcza kosztem plastikowej spajdermenszczyzny itp. – na niedawnym balu karnawałowym w przedszkolu mojego synka Spidermanami było 3 na 10 chłopców (w identycznych strojach), Indianinem tylko jeden (moja pociecha)…
Pozycje indiańskie, o których Pani pisze, to też te, które osobiście uważam za najważniejsze – Winnetou tom 1, Sat-Okh, Nora Szczepańska. Miło wiedzieć, że nie zmarnował człowiek młodości w bieliźnie Aż z sentymentu odlazłem gdzieś na ramieniu zapomnianą bliznę po dzidzie, pamiątkę po walkach międzyplemiennych z bratem, i zszedłem do piwnicy odnaleźć zakurzony łuk własnej roboty w bieliźnie (cięciwa zabrzmiała rześko jak 20 lat temu).
Chcialbym tez dodac / zareklamowac inna ksiazke (dla malego Macka pewnie JESZCZE za trudna), BUDOWNICZY RUIN, Herberta Rosendorfera (chyba Austriak). Zafascynowany ksiazka Potockiego, napisal identycznie skonstruowana szkatulkowa powiesc. Sporo jest tam o milosci i muzyce – cymes dla melomana.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bielizna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bielizna. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 stycznia 2015
poniedziałek, 15 grudnia 2014
marka z kraju
Firmy znad Wisły coraz częściej decydują się na budowę zupełnie nowego wizerunku. Podstawą zmiany jest zwykle nowa marka i nowe logo. Dużo trudniej bowiem zrobić biznes, gdy potencjalny partner handlowy nie jest w stanie wymówić nazwy twojej firmy. Większość tych marek polegnie. Straci starych klientów a wystarczająco nowych w konkurencji z silnymi graczami nie zyska. Orlenen jest wyjątkiem, to przykład udanego rebrandingu. A może sądzi, że BMW zmieni w końcu ten skrót i lokalne bawarskie farby na Frusru Ltd. Tu nie chodzi o cudzoziemców, tu chodzi o uwodzenie tubylców. Wittchen, Gino Rosi, Reserved, Ecco Kids, Diverse, Croop itd. itp. - to są marki polskie i dostępne w Polsce. Nieznane w Europie. W tym zakresie by trzeba napisać sążnisty artykuł, który analizowałby bieliznę nocną wszystkie elementy związane z marketingiem i prowadzeniem dużego biznesu. Tak na skróty - wyszło jak wyszło. Na każdy argument poparty przykładem można znaleźć przykłady, że jest odwrotnie. Wreszcie ktoś rzeczowo, po polsku i o czymś istotnym. Lepiej od Pani kolegów z redakcji. Zachęcałbym jeszcze do śmiałości w ocenie samego systemu Euro - eksperci NBP słusznie wskazują na niestabilność, ryzyko i napięcia wynikające z trwającego kryzysu tego mechanizmu.
z mojafantazja.pl
Co do warunków wewnętrznych, przyjęcie Euro w obecnej sytuacji pobudziłoby jedynie prosty konsumeryzm i rynek nieruchomości. Potrzeba wizji, produkcji i wyższych płac. Na Euro w Polsce zależy niemieckim producentom i angielskim spekulantom bielizny. Ani jedni ani drudzy nie reprezentują polskiego interesu narodowego. Poza tym, rebus sic stantibus (sytuacja się zmieniła)- przy największym kryzysie strukturalnym strefy Euro i kilku bilionach Euro długów do podziału, nikt Polski do przyjęcia Euro i do gwarantowania nowopowstałych bilionowych długów prawnie nie może zmusić. Niech Pan Draghi gwarantuje, jak go na to stać. I tak w skrócie 1. trudne do wymówienia - dla polaków Auchan (Oszołom), przykłady można mnożyć z kostiumami. Brakuje też ważnego spostrzeżenia, że twórca nowej nazwy sprawdza najpierw w różnych słownikach czy wybrana nazwa źle się nie kojarzy (jak np. ulubione zdjęcia polaków na napisach w hiszpani przy zakrętach) 2. skrótowce - RTL, BMW, AEG, BP, ENI, to chyba nie są marki lokalne? 3. Amberexpo (Międzynarodowe Targi Gdańskie), hotel Amber, Browar Amber - czyli na razie amber nie zaginie.
Co do warunków wewnętrznych, przyjęcie Euro w obecnej sytuacji pobudziłoby jedynie prosty konsumeryzm i rynek nieruchomości. Potrzeba wizji, produkcji i wyższych płac. Na Euro w Polsce zależy niemieckim producentom i angielskim spekulantom bielizny. Ani jedni ani drudzy nie reprezentują polskiego interesu narodowego. Poza tym, rebus sic stantibus (sytuacja się zmieniła)- przy największym kryzysie strukturalnym strefy Euro i kilku bilionach Euro długów do podziału, nikt Polski do przyjęcia Euro i do gwarantowania nowopowstałych bilionowych długów prawnie nie może zmusić. Niech Pan Draghi gwarantuje, jak go na to stać. I tak w skrócie 1. trudne do wymówienia - dla polaków Auchan (Oszołom), przykłady można mnożyć z kostiumami. Brakuje też ważnego spostrzeżenia, że twórca nowej nazwy sprawdza najpierw w różnych słownikach czy wybrana nazwa źle się nie kojarzy (jak np. ulubione zdjęcia polaków na napisach w hiszpani przy zakrętach) 2. skrótowce - RTL, BMW, AEG, BP, ENI, to chyba nie są marki lokalne? 3. Amberexpo (Międzynarodowe Targi Gdańskie), hotel Amber, Browar Amber - czyli na razie amber nie zaginie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)